Aktualności

29.01- 01.02.2015 CSI3* Villach Austria

29.01- 01.02.2015 CSI3* Villach Austria

05 Lut. 2015

Jeden z najbogatszych ludzi świata, właściciel firmy produkującej broń postanowił wybudować sobie ośrodek jeździecki. Glock Horse Performance Center  położone jest w pięknym, malowniczym miejscu, otoczone górami nad jeziorem. Samo miejsce jest magiczne, wszystko jest na najwyższym poziomie i aż nie do wiary, że takie miejsce istnieje. Pan Glock nie żałował nakładów finansowych na stworzenie tego miejsca co widać na każdym kroku. Z takim samym rozmachem zorganizowane są tam zawody w skokach przez przeszkody. Świetne warunki dla koni, jeźdźców i psów. Wkraczając w ten świat można szybko zapomnieć, że to zawody, a nie jakaś wielka bardzo ekskluzywna gala. Jak co roku na zawodników czekała świetnie zaopatrzona loża, z daniami z całego świata, drinki jakie tylko sobie można wymarzyć. Zawody te, dzięki olbrzymiej puli przeznaczonej na wygrane, przyciągają nie tylko najlepszych skoczków, ale i gwiazdy z ekranów tv i kin. Bankiet, gala charytatywna i pokazy mody z Naomi Campbell na czele. Można było spotkać tam takie sławy jak Rowan Atkinson i Hugh Grant.

Jarek wybrał się tam z podstawową trójką swoich wierzchowców, które jak dotychczas świetnie pokazały się na światowych arenach. I tym razem nie było inaczej. Jako pierwszy wystartował Inferno, Jarek potraktował ten przejazd czysto szkoleniowo, równy galop, długie najazdy i piękne soczyste skoki. Konkurs ukończyli bez punktów karnych, plan wykonany w 100%. Kolejny na parkurze zaprezentował się Cendiamo, w konkursie dla młodych koni. Przejazd był płynny, koń skakał bardzo dokładnie Jarek nie gonił go tylko pozwolił galopować i skorzystał z możliwości zrobienia kilku skrótów. Z wynikiem zero punktów karnych uplasowali się na czwartej pozycji. W piątek ponownie jako pierwszy pokazał się Inferno, konkurs z Jokerem o wysokości przeszkód do 140 cm. Jarek płynnie prowadził naszego rosłego kasztana, a trasa, którą obrał była naprawdę optymalna. Koń skakał naprawdę dobrze, był dokładny i jak zawsze nienaganny technicznie. Występ ten pozwolił im na zajęcie piątego miejsca. Crazy Quick wystartował w konkursie dwunawrotowym o wysokości przeszkód 150 cm i zaliczany był do rankingu FEI. Podstawowy parkur nasza para pokonała bez punktów karnych, co dało im kwalifikację do drugiej rundy. Niestety nieporozumienie przed czwartym w kolejności okserem, dalej Jarek postanowił pojechać treningowo, przygotowując konia do kolejnych startów. Była to bardzo słuszna decyzja , nie było już szansy na zajęcie miejsca w czołówce, a zawody trwają dalej i koń musiał się uspokoić . Wieczorem przyszła kolej na młodego Cendiamo. Konkurs rozegrany na zasadzie konkursu dwufazowego. Nasza para bez problemu przebrnęła przez podstawowy parkur nie popełniając żadnego błędu. W drugiej fazie naszej parze przytrafił się jeden błąd, mimo to przejazd ten można śmiało zaliczyć do tych udanych. Sobota okazała się świetnym dniem dla naszych reprezentantów. Najpierw przejazd Inferno w konkursie dwufazowym, zaliczanym do rankingu światowej federacji jeździeckiej. Podstawowy parkur pokonali bez punktów karnych i pomimo jednego błędu w drugiej fazie szybki przejazd pozwolił uplasować się im bardzo wysoko. Kolejny świetny występ zaliczył Jarek dosiadając wałacha Crazy Quick. W ystartowali oni w konkursie 155 cm z rozgrywką, który również zaliczany był do rankingu FEI. Piętnaście par, w tym nasi, dostało się do rozgrywki. Rewelacyjny przejazd, bez punktów karnych i bardzo wysokie czwarte miejsce naszej pary. Niedzielny konkurs Grand Prix zgromadził na starcie 40 par. Bardzo wysoka pula nagród, dzięki czemu konkurs zaliczany był do grupy B, a co za tym idzie można zdobyć dużo punktów do rankingu międzynarodowej federacji jeździeckiej . Oczywiście wiążą się z tym pewne wymogi, przeszkody muszą być odpowiedniej wysokości i rozpiętości, a parkur musi mieć odpowiedni poziom trudności. Nasi reprezentanci wystartowali jako ósma para i jako pierwsi pokonali ten wymagający tor bez punktów karnych, potem udało się to jeszcze tylko czterem parom. Parkur ustawiony do decydującego barażu był bardzo kręty, a do ostatniego oksera można było pogalopować. Jarek jechał bardzo ciasno a do ostatniej przeszkody pojechał w swoim stylu. Niestety lekkie muśnięcie i drąg spadł.

-„ Koń skakał super, do ostatniego oksera pojechałem bardzo mocno, może trochę przesadziłem, ale jechałem jako pierwszy i znając resztę uczestników rozgrywki wiedziałem, że jeśli nie zaryzykuję nic z tego nie będzie. I tak w najgorszym przypadku był bym piąty.”

Ten świetny i bardzo ryzykowny przejazd dał naszej parze czwarte miejsce.

Z Villach Jarek po za gratyfikacjami finansowymi wywiózł aż 100 punktów do rankingu międzynarodowej federacji jeździeckiej, a przez cały styczeń uzbierał ich aż 185. Sredecznie gratulujemy i już trzymamy kciuki za kolejne starty. 

‹ zobacz wszystkie
projektowanie stron wrocław katalog stron